poniedziałek, 10 sierpnia 2009

Loty nad Como

No i w koncu sie stalo. Zasiadlem za sterami Cesna 172 z plywakami.
Co ciekawe, sterowanie samolotem jest latwiejsze niz w szybowcu.
Samolot w zasadize leci sam. Moj pilot (wloch) jak rozpedzil sie w
gadaniu to puszczaczal stery i mocno rekoma gestykulowal (jak Rafal),
wiec sam lapalem za stery....

Ku mojej ropaczy nie pozwolil mi ani na start ani na ladowanie....
cienias......
@

1 komentarz: